Okoliczności powstania tej sesji były dla mnie niespodziewane co dodatkowo spowodowało olbrzymią motywację do pracy. Agnieszka i Łukasz okazali się z jednej strony bardzo wymagającą parą, a z drugiej strony posiadają naturalną swobodę przed obiektywem co mam nadzieję udało się uchwycić na zdjęciach. Dzięki “staremu” dobremu koledze mogliśmy “poszaleć” w bardzo ciekawym wnętrzu i na bardzo ciekawym dachu.
Druga odsłona już niebawem….











































brak komentarzy